Witajcie dziubasy latem ! :D
Niedawno zaczęłam rysować słonia(pod spodem znajdziecie kilka fotek jak powstawał) i w zasadzie nie miałam dalszego pomysłu na niego, więc poszedł w kąt. Kilka dni temu miałam możliwość wzięcia udziału w warsztatach graffiti. Miałam na nie zabrać swoje rysunki, żeby coś wybrać, coś co nadawałoby się na ścianę. Pomyślałam, że dobrze będzie wziąć oprócz staroci coś świeżego i w ten sposób wróciłam do niego i bardzo dobrze ! :D
Ten słoń stał się inspiracją do mojego 1 w życiu graffiti :D. Jestem wręcz dumna z niego i dziękuję za mile spędzony czas ludziom, którzy
też brali w tym udział :) Teraz czas, żeby znaleźć nowy pomysł, bo
kolejny murek sam się nie pomaluje xD Zabawa sprayami jest zajebista i
mega polecam ! :)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz